|
W STRONĘ NATURY. Kwiecień - w połączeniu z nastaniem wiosennej aury - sprawia, że część mieszkańców Zabrza zakasuje rękawy i w czynie społecznym, chwyta za worki i rusza na skwery, nieużytki oraz ostępy leśne zbierać porzucone przez innych śmieci. Dzięki temu nie tylko poprawia się estetyka tych miejsc, ale „oddech” zyskuje sama przyroda miejska. W ostatnim czasie tego typu akcję zorganizowano w trzech dzielnicach Zabrza: Biskupicach, Kończycach oraz Pawłowie.
W jedną z sobót (18 kwietnia) grupa wolontariuszy schroniska dla bezdomnych zwierząt Psitulmnie w Zabrzu zorganizowała sprzątanie terenów zielonych wokół placówki. Inicjatywa miała poprawić estetykę i bezpieczeństwo okolic, z których na co dzień korzystają zarówno podopieczni schroniska, jak i mieszkańcy. Warto bowiem pamiętać, że wokół placówki odbywają się spacery wolontariuszy z psiakami, więc rozbite szkło czy przedmioty z ostrymi krawędziami, stanowią tam poważne zagrożenie dla zwierząt i samych spacerowiczów.
- W sumie wsparło nas w tej akcji około 30-40 wolontariuszy. Uporządkowali oni ścieżki spacerowe oraz tereny w pobliżu pól i stawu znajdujących się w sąsiedztwie schroniska. Dzięki ich zaangażowaniu zebrano kilkadziesiąt wielkich worków z odpadami, a do tego stare opony, a nawet fragmenty mebli. To naprawdę niepokojąca informacja, bo zaledwie rok temu gruntownie wysprzątaliśmy ten obszar. Widać jednak, że część mieszkańców w dalszym ciągu traktuje przyrodę, jak wielkie zbiorowe śmietnisko. Szczerze mówiąc, to już po miesiącu od tamtej akcji zaczęły się pojawiać nowe odpady – mówi w rozmowie z GŁOSem Marta Mędrek, koordynatorka wolontariatu w Psitulu.
Ochotnikom (niektórzy zbierali śmieci w trakcie spaceru z podopiecznymi placówki) wsparcia udzielił Urząd Miejski w Zabrzu, a dokładniej wydział gospodarowania odpadami komunalnymi, który zapewnił niezbędne materiały, takie jak worki i rękawiczki, a także zajął się odbiorem zebranych śmieci. - Dzięki wspólnej pracy okolice schroniska stały się czystsze i bardziej przyjazne. Obecnie mieszkańcy mogą spacerować po zadbanym, zielonym terenie, co sprzyja zarówno wypoczynkowi, jak i budowaniu świadomości ekologicznej – dodaje Mędrek.
Podobną akcję przeprowadzono także w minioną sobotę w Kończycach. Było to wspólne przedsięwzięcie rady dzielnicy, strażaków–ochotników oraz działkowców z ogrodów Wiśnia. To tradycyjna już w dzielnicy akcja, prowadzona od wielu lat.
- Zebraliśmy blisko sto dużych worków odpadów, do tego duże gabaryty i tradycyjnie już zużyte opony. Buduje nas to, że teren leśny w kierunku Makoszów już nie był tak zaśmiecony jak poprzednio. Z drugiej strony martwi, że część mieszkańców wciąż traktuje tereny zielone jak wysypisko, a odnajdywaliśmy nawet wannę czy meble łazienkowe. Trudne to do zrozumienia – mówi Agnieszka Jaroszewska, radna dzielnicowa. Jej zdaniem akcja pokazała, iż jest wielu mieszkańców, którym zależy na estetyce dzielnicy. - Dla wszystkich uczestników, tych dużych i tych mniejszych, ogromne brawa i wielki szacunek. Nie tylko za zaangażowanie, ale również za wielopokoleniowy udział. Bo kto, jeśli nie rodzice, uczą dzieci troski o otaczający nas świat – dodaje radna.
- Przykre jest to, że ludzie tak śmiecą i pozbywają się niepotrzebnych rzeczy w lesie, na polach czy drogach. Sami sobie zanieczyszczają otoczenie i potem garstka ludzi to sprząta, poświęcając swój czas, zdrowie – skomentowała to wydarzenie w mediach społecznościowych mieszkanka Barbara Romaniuk.
Jak wynika z informacji przekazane z kolei przez MOPR w Zabrzu, 17 kwietnia pracownicy oraz mieszkańcy noclegowni przy ulicy Trocera 63 przy współpracy z firmą FCC Polska z własnej inicjatywy wysprzątali tereny leśne w dzielnicy Pawłów.
„Szybkie działanie, szybki efekt - cztery big bagi zapełnione, las czysty. Jest więc motywacja do realizacji kolejnych pomysłów” – napisano w mediach społecznościowych MOPR.

Tekst ukazał się w Głosie Zabrza i Rudy Śląskiej (nr 17 z 30 kwietnia 2026 roku) na kolumnie W STRONĘ NATURY, która jest współfinansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Treści zawarte w publikacji nie stanowią oficjalnego stanowiska organów Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. |