|
Wpisany przez Julia Dąbrowska napisz do autora
piątek, 21 lutego 2025 21:47
|
|
INICJATYWY OBYWATELSKIE. W Zabrzu od ponad dwóch tygodni trwa inicjatywa społeczna, która za cel stawia sobie doprowadzenie do przeprowadzenia referendum nad odwołaniem prezydent miasta Agnieszki Rupniewskiej i całej Rady Miejskiej. Do przeprowadzenia głosowania wymagane jest zebranie 12 tys. podpisów pod wnioskiem. W tej chwili do zebrania pozostał ostatni tysiąc, a zabrzanie wciąż wydają się zmobilizowani do wprowadzenia zmian w swoim mieście. Na zebranie podpisów komitet inicjatywny Reset ma formalnie 60 dni, jednakże nie minęło nawet 20, a referendum staje się być coraz bardziej realną perspektywą.
Wniosek referendalny jest sprzeciwem mieszkańców i różnych środowisk społecznych wobec sposobu rządzenia miastem przez prezydent Agnieszkę Rupniewską i Radę Miasta zdominowaną przez jej zwolenników. Zabrzanie nie zgadzają się na m.in. zadłużanie miasta i podwyższanie czynszów mieszkaniowych, podnoszenie podatków i opłaty śmieciowej, na usuwanie z Zabrza kulturalnych wydarzeń, które były tradycjami i integrowały ludność i na rozdawanie majątku miejskiego. Sprzeciw budzi także zatrudnianie w samorządzie ludzi w ogóle nie związanych z naszym miastem i nie znających jego specyfiki.
Urząd Miejski po dwóch tygodniach milczenia w końcu odpowiedział na sytuację w mieście, nazywając referendum polityczną zemstą. Na zarzut ten odpowiedziała w mediach społecznościowych współinicjatorka referendum Katarzyna Iwańska:
- Głos mieszkańców to nie zemsta polityczna, to sprzeciw wobec złych decyzji. Władze miasta próbują zdyskredytować referendum, nazywając je „zemstą polityczną". To kłamstwo. Komitet referendalny nie jest związany z żadną partią ani politykami – nikt z jego członków nie startował w wyborach samorządowych w 2024 roku. To inicjatywa zwykłych mieszkańców, którzy mają dość ignorowania ich głosu. |