Fakty i domniemania. Radny Borys Borówka podejrzewa niecne intencje w sprawie przyszłości Kąpieliska Leśnego, ale władza odpiera zarzuty Email
Wpisany przez Głos Zabrza napisz do autora    sobota, 12 lipca 2025 16:02

KONTROWERSJE. Spore poruszenie wywołał w ubiegłym tygodniu internetowy wpis radnego i kandydata na prezydenta miasta Borysa Borówki, który postawił publicznie tezę, iż władze miejskie mogą – przy okazji uchwalania planu zagospodarowania przestrzennego - kuchennymi drzwiami wpuścić mieszkaniowych deweloperów na teren Kąpieliska Leśnego w Maciejowie. Tymczasowa prezydent Zabrza Ewa Weber kategorycznie zaprzeczyła tym supozycjom, tłumacząc, iż obszar ten był, jest i będzie przeznaczony wyłącznie na działalność sportową i rekreacyjną. Temat ten powrócił także podczas poniedziałkowej sesji Rady Miasta, podczas której uchwalono wspomniany plan dla terenów w okolicy ul. Mielżyńskiego oraz Srebrnej. – Przecież ta uchwała jest podejmowana po to, by uniemożliwić tam budowanie w przyszłości czegokolwiek, co zaburzyłoby ten zielony i rekreacyjny zakątek Zabrza – argumentował wiceprzewodniczący RM Grzegorz Lubowiecki. – Jeśli tak, to po co wpisaliście w tej uchwale przeznaczenie terenów pod zabudowę kubaturową!? – ripostował konsekwentnie radny Borówka.

Wszystko zaczęło się od filmiku nagranego przez kandydata na prezydenta na terenie nieczynnego basenu Kąpieliska Leśnego. Przypomnijmy bowiem, że w tym roku po raz pierwszy od niepamiętnych czasów niecki basenowej nie napełniono w ogóle wodą na okres letni z uwagi na jej zły stan techniczny. Taką decyzję podjął MOSiR jeszcze pod rządami prezydent Agnieszki Rupniewskiej. To, co wówczas brzmiało dość kuriozalnie to fakt, iż część radnych obozu władzy przekonywała, że basen jest zamknięty wyłącznie na czas remontu. Rzecz w tym, że takiej inwestycji nie przewidziano w tegorocznym budżecie miasta, co w praktyce oznacza odkładanie tego wyzwanie na bliżej nieokreślony czas.

A co mówił Borówka na najnowszym nagraniu? - Kolejny szok i niedowierzanie, a rzadko się mylę. Tutaj, na Kąpielisku Leśnym w Maciejowie ma powstać prawdopodobnie deweloperka. Nie zgadzam się z tym. A skąd to wiem? Po pierwsze na poprzedniej sesji Rady Miasta podjęto uchwałę, by zwiększyć na terenie miasta obszar pod zabudowę jedno- i wielorodzinną. Po drugie na kolejnej sesji ma być podjęta uchwała o ustanowieniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru, który będzie ułatwiał taką zabudowę. Moim zdaniem jest tam zrobiona taka specjalna furtka. I po trzecie zupełnie przypadkiem dowiedzieliśmy się na komisji oświaty, że ten kompleks, miałby ostać przeniesiony w sąsiedztwo Aquriusa na Koperniku i tam jakoś wkomponowany. Nie mam jednak pojęcia, jak zamierzają to zrobić – argumentował Borówka na nagraniu.

Weber: to nieprawda!

Temat poruszony przez radnego wywołał zaniepokojenie społeczne, więc nazajutrz odniosła się do niego tymczasowa prezydent Ewa Weber.

W mediach społecznościowych pojawiła się nieprawdziwa informacja dotycząca projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulic Srebrnej i Mielżyńskiego. Podkreślam stanowczo: projekt NIE DOPUSZCZA zabudowy mieszkaniowej, a tym bardziej tzw. „deweloperki”. Wyłączne przeznaczenie tego terenu, zgodnie z przygotowaną uchwalą to: rekreacja, sport, turystyka, las, zieleń urządzona i infrastruktura! Ta uchwała zabezpiecza tę część miasta przed jakimikolwiek próbami przeznaczenia jej na cele deweloperskie! Naszym celem było i jest jedno: umożliwić modernizację Kąpieliska Leśnego i przywrócenie tego miejsca mieszkańcom – jako przestrzeni wypoczynku, rekreacji i sportu, a także kąpieliska. Plan wskazuje na możliwość zlokalizowania na określonej części terenu obiektów turystycznych – hoteli i pensjonatów, jako obiektów usługowych. Nie ma mowy o żadnych inwestycjach deweloperskich. Miasto planujemy odpowiedzialnie – z myślą o mieszkańcach, nie o interesie deweloperów. Po raz kolejny proszę - nie dawajcie wiary fake newsom! A w samym uzasadnieniu uchwały znajduje się zapis: „W planie nie wyznaczono terenów z przeznaczeniem pod zabudowę mieszkaniową…” – podkreślała Ewa Weber.

Wybudują tylko hotel…

Oczywistym było, że temat ze zdwojoną mocą wróci podczas zapowiadanej w nagraniu sesji Rady Miasta i tak się też stało. (...)

- Teren kąpieliska formalnie należy do spółki MOSiR, która jest w tarapatach finansowych. A mamy tam także prężnie rozwijający klub jeździecki. Jedyną gwarancją dla tego obszaru jest właśnie plan zagospodarowania przestrzennego nadający walor usług sportowych i rekreacyjnych. I ta uchwała ma uchronić ten teren przed deweloperami, gdyby MOSiR upadł i wszedł syndyk, albo zmieniła się władza. Tam nie powstaną ani hale magazynowe ani osiedle domków – zapewniał radny Lubowiecki.

„Gotowanie żaby”?

Borys Borówka nie dał się jednak przekonać. - Jasne jest, że żadna władza nie zaryzykowałaby formalnego wpisania deweloperki do nagłówka tej uchwały, bo zaraz powstałby konflikt społeczny. Ale dobrze wiemy, jak duże jest parcie tego biznesu. W mieście 6 tysięcy osób czeka na swoje lokum, problem tylko w tym, że zwykłych mieszkańców nie stać na takie kosztowne nieruchomości. Gdyby faktycznie było tak, że głównym zamierzeniem władzy jest gruntowny remont basenu, to od początku byście o tym mówili głośno i otwarcie, bo tym zyskalibyście sympatię mieszkańców. A nic takiego się nie pojawiło w waszym przekazie. Zareagowaliście dopiero na mój komentarz. To jest bardzo poważna poszlaka – wskazał Borówka.

Jak jednak podkreślił, clou problemu polega na tym, że plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza zabudowę kubaturową i obiekty sportowe.

– To oznacza, że nikt nie będzie protestował przeciwko budynkom jako takim. A dojazdy, uzbrojenie terenu i infrastruktura techniczna też jest w planie zapisana. Czyli będzie się przyzwyczajać opinię publiczną, że coś się tam będzie budować, znikną działki, pojawią się inwestycje, teren zyska na atrakcyjności i wartości. A w kolejnym kroku się dowiemy, że skoro to wszystko już powstało, to wzniesienie zabudowy mieszkaniowej staje się logiczne i uzasadnione. I na końcu poprawi się i znowelizuje dzisiejszą uchwałę, uzupełniając symbolikę i przeznaczenie tych terenów. Zwłaszcza, jeśli faktycznie MOSiR zostanie postawiony w stan likwidacji i będzie trzeba odzyskiwać jego majątek. Taka jest moja teza i będę jej uparcie bronił – oświadczył Borówka.

(...)

 

foto: Mosir Zabrze/fb


CAŁOŚĆ POWYŻSZEGO ARTYKUŁU PUBLIKUJEMY W AKTUALNYM WYDANIU NASZEGO JEDYNEGO TYGODNIKA LOKALNEGO O ZABRZU. JEST ON DOSTĘPNY TAKŻE W WERSJI ELEKTRONICZNEJ POD LINKIEM
https://eprasa.pl/news/głos-zabrza-i-rudy-śl/2025-07-10

 
 

FACEBOOK

SZYBKA POŻYCZKA

Z KOMORNIKIEM
32/260-00-33,

516-516-611,
Pośrednik CDF S.C.

firmy MATPOL

FINANSE Sp. z o.o 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA