|
JAWNOŚĆ PRAC SAMORZĄDU. W Zabrzu, które od wielu długich lat boryka się z problemem bardzo niskiej frekwencji wyborczej w wyborach samorządowych, transmisja sesji Rady Miasta jest wręcz zniechęcająca w odbiorze dla zwykłych mieszkańców. Technicznie bowiem bardziej przypomina marnej jakości słuchowisko radiowe niż przekaz multimedialny z wykorzystaniem współczesnych technologii. Pokazywany obraz (o bardzo niskiej jakości) pochodzi z kamery usytuowanej z boku sali, przez co widzowie nie widzą ani osoby przy mównicy (np. prezydenta), ani nie mogą zapoznać się z omawianymi prezentacjami wyświetlanymi na sali obrad. Nie zawsze wiadomo, kto mówi, a do tego rzadko kiedy jest jasne, co radni uchwalają. W efekcie transmisje śledzą głównie urzędnicy i lokalni dziennikarze, bo dla zwykłych mieszkańców amatorski przekaz trwający nieraz 6-7 godzin jest niestrawny. Statystyki urzędowe pokazują, iż w sumie jedna sesja przyciąga w porywach zaledwie około 200 widzów, choć często znacznie mniej.
Obejmując w 2024 roku funkcję przewodniczącego RM Grzegorz Olejniczak – w reakcji na jedną z naszych publikacji – zapowiadał wprowadzenie ulepszeń w transmisjach, ale nic się nie zmieniło. W lipcu tego roku temat próbował ponownie wywołać wiceprzewodniczący RM Grzegorz Lubowiecki, ale i on został zignorowany. W zeszłym tygodniu – pod wpływem kolejnych dociekań naszej redakcji i widząc brak działań przewodniczącego – złożył oficjalną interpelację.
„Obecny sposób realizacji transmisji z sesji Rady Miasta Zabrze budzi poważne zastrzeżenia mieszkańców oraz samych radnych. Przekaz wideo opiera się na statycznym kadrze z jednej kamery, co w praktyce przypomina niskiej jakości obraz z systemu monitoringu wizyjnego, do którego podłożono dźwięk z sali. W efekcie odbiorca otrzymuje sztywny plan ogólny i nie ma możliwości zobaczenia twarzy aktualnych mówców, prezentacji multimedialnych ani szczegółowych wyników głosowań. Dla mieszkańców, którzy nie śledzą obrad w sposób nieprzerwany, brak jakichkolwiek oznaczeń graficznych powoduje szybką utratę orientacji co do aktualnie omawianego punktu porządku obrad. Biorąc pod uwagę fakt, że za obsługę techniczną oraz transmisję sesji w naszym mieście odpowiada profesjonalna telewizja miejska, jakość tego przekazu powinna w pełni odpowiadać współczesnym standardom cyfrowym oraz technicznym” – napisał Lubowiecki, oddając sedno problemu.
(...)
(...)
POWYŻSZY MATERIAŁ JEST FRAGMENTEM OBSZARNEJ PUBLIKACJI Z AKTUALNEGO WYDANIA NASZEGO TYGODNIKA LOKALNEGO O ZABRZU. GAZETA DOSTĘPNA JEST TAKŻE W WERSJI ELEKTRONICZNEJ POD LINKIEM https://eprasa.pl/36,f6dd348ac1 |