Na Górnika nie ma teraz mocnych! Czwarte zwycięstwo z rzędu „do zera”: sprytny strzał Rasaka, bomba Dadoka Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora    piątek, 05 maja 2023 22:46

Górnik kontynuuje swoją niesamowitą serię: od czterech kolejek odnosi tylko zwycięstwa i to nie tracąc gola. Zaczęło się od wyjazdowej wygranej z Zagłębiem Lubin (2-0), potem zabrzanie pokonali Śląsk Wrocław (2-0), w ubiegłym tygodniu był sensacyjny triumf w Poznaniu z Lechem (1-0), a dzisiaj zabrzanie bez większych ceregieli odprawili z kwitkiem także inny zespół z Wielkopolski, piątą w tabeli Wartę! Gospodarze znów zaprezentowali swoje znane atuty: maksymalnie uważną grę w obronie i oparte na kombinacyjnej grze Daniego Pacheco oraz Daisuke Yokoty (drugi Japończyk - Kanji Okunuki nie mógł grać z powodu żółtych kartek) ataki. I właśnie ten drugi rozpoczął akcję, z której zabrzanie uzyskali prowadzenie: przedryblował z lewej strony boiska kilku rywali, zagrał przed pole karne do Lukasa Podolskiego, a ten prostopadle w tempo podał do Damiana Rasaka, który sprytnym strzałem zewnętrzną częścią stopy posłał piłkę do siatki. Ten gol kibice przyjęli z dużym uczuciem ulgi, bo wcześniej Górnik raził nieporadnością w polu karnym, w czym celował Łukasz Olkowski (był aktywny, ale zmarnował dwie bramkowe okazje). W 66 minucie zmienił go Robert Dadok, który stał się szybko jednym z bohaterów spotkania: osiem minut po wejściu na boisko przejął piłkę w środkowej strefie boiska, biegł z nią kilka sekund, po czym zdecydował się na strzał z ok. 30 metrów. Piłka nabrała dziwnej rotacji i skręciła przed samym interweniującym bramkarzem, wpadając do siatki. Piękny gol! W końcówce spotkania silnie sprzed pola karnego kropnął jeszcze Rasak i piłka przełamała ręce bramkarzowi, lecz ten zdołał ją jeszcze pochwycić w okolicach linii bramkowej, Sędzia odgwizdał początkowo gola, ale powtórki telewizyjne wykazały, że piłka jednak nie przekroczyła pola gry i gola anulowano.

Nie zmieniło to jednak sytuacji: Górnik znów wygrał i wykonał kolejny ruch w górę tabeli. Awansował już na ósme miejsce, a przecież jeszcze niedawno był w strefie spadkowej!

PKO EKSTRAKLASA - 31. kolejka:
GÓRNIK ZABRZE - WARTA POZNAŃ 2-0 (1-0)
1-0 Rasak (36)
2-0 Dadok (74)
GÓRNIK: Bielica - Sekulić, Bergstrom (90 Janicki), Jensen, Janża - Olkowski (66 Dadok), Rasak (88 Mvondo), Pacheco, Podolski (90 Włodarczyk), Yokota - Krawczyk (66 van den Hurk).
WARTA: Lis - Grzesik, Kościelny, Szymonowicz (45 Matuszewski), Pleśnierowicz, Kiełb (76 Destan) - Szmyt, Kupczak (59 Żurawski), Luis (59 Maenpaa), Savić (59 Kopczyński) - Zrelak.
Żółte kartki: Grzesik, Szymonowicz.
Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Widzów: 13 865.

 
 

FACEBOOK

DREWNO opałowe,

pocięte, połupane,

300 zł/ m3.

Tel. 534-933-167 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA