|
Do dzisiaj Górnik Zabrze był jedynym zespołem w ekstraklasie, który miał na koncie komplet punktów: trzy zwycięstwa w trzech meczach. Czwarte spotkanie, a zarazem jedenaste w sezonie (bo dodać trzeba sześć meczów w europejskich pucharach i jeszcze o Superpuchar Polski), też mogło zostać wygrane, ale Zabrzanie w doliczonym czasie gry śląskich derbów z GKS-em Katowice (sędzia dodał aż 12 minut, bo w II połowie mecz został przerwany z powodu zadymienia boiska przez kibiców) popełnili kardynalne błędy: dwa dośrodkowania w pole karne i dwa przegrane przez Dietza pojedynki główkowe z Ilją Szkurinem sprawiły, że mecz zamiast wynikiem 2-1 zakończył się porażką 2-3. Napastnik z Białorusi był zresztą prawdziwym katem naszej drużyny, bo zdobył także gola w I połowie, dzięki któremu goście byli bardzo długo na prowadzeniu. W ciągu minuty Zabrzanie zdobyli jednak aż dwa gole: najpierw w 75 minucie rzut karny podyktowany za faul na Prekopie wykorzystał Urbański, a minutę później - po kolejnym rzucie rożnym - piłkę do siatki płaskim strzałem z linii pola karnego skierował Josema. Tym samym Hiszpan przeszedł do historii klubu, gdyż był to 3000. gol Górnika w ekstraklasie!
Wydawało się, że Górnik jest już na fali i kontroluje przebieg spotkania, że w 88 minucie mogło być już 3-1, lecz piłka po strzale Kubickiego (i jeszcze rykoszecie) trafiła w poprzeczkę. W samej końcówce sytuacja w tym pasjonującym spotkaniu znów się jednak odmieniła...
Po sześciu kolejkach Górnik zajmuje w tabeli ekstraklasy czwarte miejsce, ale trzeba pamiętać, że - z powodu uczestnictwa w europejskich pucharach - ma dwa zaległe mecze (pierwsze z nich rozegra, w Częstochowie z Rakowem, już w najbliższy czwartek).
PKO BP EKSTRAKLASA - 6. kolejka: GÓRNIK ZABRZE - GKS KATOWICE 2-3 (0-1) 0-1 Szkurin (11) 1-1 Urbański (75-karny) 2-1 Josema (76) 2-2 Szkurin (90+1) 2-3 Szkurin (90+10) GÓRNIK: Philipp Schulze - Michal Sacek, Rafał Janicki, Josema, Erik Janża - Peter Federico (90 Yvan Ikia Dimi), Kacper Urbański, Lukas Sadilek (60 Jarosław Kubicki), Paulo Bernardo (59 Janis Antiste), Maksym Chłań - Erik Prekop (84 Maximilian Dietz). KATOWICE: Gabriel Kobylak - Erik Jirka (89 Szymon Bartlewicz), Lukas Klemenz (90 Alan Czerwiński), Arkadiusz Jędrych, Pau Resta, Borja Galan (41 Mateusz Wdowiak) - Eman Markovic (89 Marcin Wasielewski), Mateusz Kowalczyk, Bartosz Wolski (90 Kacper Łukasiak), Bartosz Nowak - Ilja Szkurin. Żółta kartka: Jędrych. Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów: 27.659. |