Górnik pokonał lidera, Górnik został liderem! Zaczęło się od błędu Schulze, a skończyło na dublecie Prekopa! Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora    sobota, 12 września 2026 20:04

Przyjazd na mecz z Górnikiem mistrza Polski i aktualnego lidera – Lecha Poznań ściągnął na Arenę Zabrze rekordową w tym sezonie publiczność – ponad 28 tysięcy osób! Zawody trzymały widownię w napięciu do samego końca, a losy meczu odmieniły się w niemal w samej końcówce.

 

W I połowie gospodarze częściej dysponowali piłką, ale byli konsekwentnie wypychani przez rywala z ich pola karnego i w zasadzie nie kończyli akcji strzałami. Jeszcze mniej w ofensywie robili jednak lechici, ale im niestety z pomocą przyszedł... nasz bramkarz: w 36 minucie Philipp Schulze wyszedł z bramki dfo dośrodkowania, wybił piłkę pięściami, ale nie dość, że niezbyt daleko, to w dodatku nie wrócił szybko na linię bramkową… Allahyar Sayyadmanesh spokojnie strzałem głową przelobował nad nim piłkę i goście objęli prowadzenie. Sytuacja nie wyglądała więc różowo, tym bardziej, że po przerwie Lech jeszcze podkręcił tempo i ewidentnie dążył do strzelenia drugiego gola. Trener Michal Gasparik patrzył na to wszystko uważnie i w 60 minucie przeprowadził w zespole trzy zmiany, które okazały się przełomowe dla losów meczu. Wpuszczenie do gry nowych ofensywnych zawodników (Dimi, Liseth, Prekop) zmieniło układ sił na boisku. Piłka coraz częściej była wstrzeliwana w poznańskie pole karne, a tam gracze naszej drużyny zaczęli znajdować sobie zaskakująco wiele miejsca. I w ciągu czterech minut - między 76. 80 minutą - odmienili sytuację o 180 stopni! Dwa rzuty rożne, dwa dośrodkowania (najpierw Urbańskiego, potem Janży) po tzw. krótkim rozegraniu  i jeden bohater w polu karnym: Erik Prekop (na zdjęciu)! Słowacki napastnik najpierw dołożył do piłki lewą nogę, a za drugim razem głowę, a efekt był taki, że ze stanu 0-1 zrobiło się 2-1. I tak już zostało!

Górnik odniósł szóste zwycięstwo w sezonie i awansował z trzeciego miejsca na pierwsze. I jeśli Legia Warszawa nie wygra jutro z Widzewem Łódź, to nasz zespół zakończy weekend na pozycji lidera!


EKSTRAKLASA - 8. kolejka:
GÓRNIK ZABRZE - LECH POZNAŃ 2-1 (0-1)
0-1 Sayyadmanesh (36)
1-1 Prekop (76)
2-1 Prekop (80)
GÓRNIK: Philipp Schulze - Michal Sacek, Rafał Janicki, Josema, Erik Janża (84 Ondrej Zmrzly) - Peter Federico (60 Yvan Ikia Dimi), Jarosław Kubicki, Kacper Urbański (88 Lukas Sadilek), Paulo Bernardo (60 Sondre Liseth), Maksym Chłań - Janis Antiste (60 Erik Prekop).
LECH: Mateusz Lis - Joel Pereira, Mateusz Skrzypczak, Wojciech Mońka, Michał Gurgul - Patrik Walemark, Radosław Murawski (64 Filip Jagiełło), Gustav Berggren, Pablo Rodriguez (72 Luis Palma), Allahyar Sayyadmanesh (64 Leo Bengtsson) - Mikael Ishak (72 Yannick Agnero).
Żółte kartki: Kubicki, Sacek, Bernardo, Antiste, Prekop - Walemark, Sayyadmanesh.
Sędziował: Wojciech Myć (Lublin).
Widzów: 28.007.

 
 

FACEBOOK

SZYBKA POŻYCZKA

Z KOMORNIKIEM
32/260-00-33,

516-516-611,
Pośrednik CDF S.C.

firmy MATPOL

FINANSE Sp. z o.o 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA