Ledwie A.Rupniewska ruszyła z kampanią na prezydenta Zabrza, a już ma pożar na pokładzie. Kto tu kogo ograł? Email
Wpisany przez Przemysław Jarasz napisz do autora    niedziela, 04 lutego 2024 19:39

KONTROWERSJE. Dość poważny wizerunkowy kryzys na samym starcie swej kampanii wyborczej odnotowuje Agnieszka Rupniewska – kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Zabrza. W rozsyłanym do mediów, w tym także do naszej redakcji oficjalnym komunikacie (będącym swoistym żądaniem sprostowania) osoby przedstawiające się jako „zarząd miejski Lewicy” twierdzą, że – wbrew oświadczeniom wygłoszonym na sobotniej konwencji zabrzańskiej KO, Lewica wcale nie udzieliła poparcia Agnieszce Rupniewskiej. Radna rzekomo miała nawet się nie kontaktować z nimi w tej sprawie.

Oświadczenie do mediów rozsyłał Kasper Piechatzek, przewodniczący struktur miejskich Lewicy w Zabrzu. Co dziwne, bliźniacze oświadczenie zamieszczone w sobotę na profilu o nazwie „Lewica Zabrze”, w niedzielą nagle zniknęło stamtąd. Pozostało za to na drugim podobnym profilu „Nowa Lewica Zabrze” z dodatkową adnotacją z dzisiaj:

„Informujemy, że w związku z utratą dostępu do strony Lewicy w Zabrzu na Facebooku i usunięciem naszego oświadczenia, odcinamy się od wszystkich treści tam publikowanych.

Nadal więc nie wiadomo o co w tej historii chodzi i kto kogo próbuje ograć? Sama Agnieszka Rupniewska nie wydała żadnego oficjalnego komentarza w tej sprawie. W przesłanej nam krótkiej odpowiedzi na pytanie potwierdziła, że nadal ma zapewnienie Lewicy o wsparciu jej kandydatury, choć nie na piśmie. Słowne zapewnienia miał jej przekazać zabrzanin Marcin Grzybowski - sekretarz wojewódzki Nowej Lewicy i współprzewodniczącego NL w Zabrzu.

„Mam nadzieję, że poważne deklaracje poważnego człowieka są równie ważne złożone ustnie, co na piśmie” – napisała Rupniewska w odpowiedzi na nasze dociekania. Rzecz w tym, że sam Grzybowski na wspomnianej konwencji KO się nie pojawił, zaś Lewicę reprezentował 18-letni młodzieniec wyraźnie zdystansowany do Rupniewskiej. Nie bez znaczenia może mieć w tej historii fakt, że w ostatnich dniach lider KO i zarazem premier oświadczył, że jego ugrupowanie nie pójdzie do wyborów samorządowych z koalicją tworzącą rząd, a więc także bez Lewicy. Liderzy tej ostatniej mieli być zaskoczeni i rozgoryczeni tym krokiem. 

DO SPRAWY POWRÓCIMY SZERZEJ W CZWARTKOWYM WYDANIU DRUKOWANEGO GŁOSU

 
 

FACEBOOK

DREWNO opałowe,

pocięte, połupane,

300 zł/ m3.

Tel. 534-933-167 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA