Kosmiczny komputer… Poszliśmy tropem sensacyjnych przecieków na temat kosztownej inwestycji Telewizji Zabrze Email
Wpisany przez Głos Zabrza napisz do autora    niedziela, 16 listopada 2025 16:38

KONTROWERSJE. Ta informacja krążyła w ostatnich dniach w kuluarach samorządu budząc zdziwienie i niedowierzanie. Otóż według nieoficjalnych przecieków, za plecami prezydenta Zabrza Kamila Żbikowskiego jednostka samorządowa – Centrum Informacji Kulturalnej rzekomo miało przymierzać się do bezprzetargowego kupna jednego ale „wypasionego” komputera za – bagatela – 65 tys. złotych, a także kolejnych kilku sztuk po 17 tys. zł każda. Doniesienia brzmiały dość wiarygodnie i powoływano się nawet na oficjalne pismo wystosowane przez CIK w tej sprawie do Wydziału Kultury UM w Zabrzu. Redakcja GŁOSu postanowiła zweryfikować ten temat i wgłębić się w kontekst tej sprawy. Początkowo otrzymaliśmy dość lakoniczne wyjaśnienia z magistratu, ale po kolejnych uszczegółowieniach naszych pytań i dociekań obraz wyklarował się dość jasny.

- Nikt nie uruchomił żadnej procedury zakupu, a jedynie zgłoszono zapotrzebowanie na nowy sprzęt, gdyby miastu udało się uzyskać dodatkowe środki z Ministerstwa Cyfryzacji, przeznaczone na rozwój i unowocześnienie infrastruktury cyfrowej. Co jednak najważniejsze, nie chodzi o zwykły biurowy czy redakcyjny komputer, lecz specjalistyczny serwer z kosztownym oprogramowaniem do emisji głównego sygnału telewizyjnego i archiwizowania nagrywanych i obrabianych materiałów – zapewnia Rafał Kulig, rzecznik prasowy UM Zabrzu, wieloletni dziennikarz telewizyjny.

Centrum Informacji Kulturalnej to ulokowana w budynku Domu Muzyki i Tańca samorządowa jednostka zawiadująca produkcją i emisją programów Telewizji Zabrze oraz redagowaniem i wydawaniem miesięcznika Nasze Zabrze Samorządowe. Działa w mieście od wielu długich lat przy czym wcześniej funkcjonowało pod nazwą Zabrzański Informator Samorządowy i miało siedzibę w słynnej kamienicy Pod Orłem przy ul. Dworcowej. Kamery Telewizji Zabrze towarzyszą większości wydarzeń miejskich i samorządowych, nawet wówczas, gdy z punktu widzenia stacji komercyjnych dany temat nie jest interesujący dla widowni całego województwa czy kraju. Tym niemniej informacja o kupowaniu dla zadłużonej po uszy gminie komputera za 65 tys. zł i to rzekomo z wolnej ręki może budzić zrozumiałe zainteresowanie, a poniekąd zdziwienie dla osób nie znających się na produkcjach telewizyjnych.

To nie był wniosek zakupowy

Katarzyna Kleczka-Zdebel, dyrektor CIKu w rozmowie z GŁOSem była kompletnie zaskoczona całą otoczką zbudowaną w kuluarach wokół tej sprawy. Podkreśla, iż jako szefowa gminnej jednostki nigdy nie uruchomiła żadnej procedury kupna nowego sprzętu.

- Absolutnie nie składaliśmy żadnego zamówienia zakupowego, ani nie prowadziliśmy nawet negocjacji w tej sprawie. Około lipca br., a więc jeszcze przed nastaniem obecnego prezydenta miasta otrzymaliśmy broszurę informacyjną z wydziału kultury o tym, iż miasto rozważa ewentualne wystąpienie o rządowe środki dedykowane informatyzacji. Zapytano nas czy w naszej jednostce są jakieś zapotrzebowania w tym zakresie. Odpowiedzieliśmy również pisemnie wskazując, jaki nowy sprzęt mógłby być u nas przydatny z racji wyeksploatowania starego. Zwłaszcza, gdyby udało się miastu uzyskać np. bezzwrotną pożyczkę z KPO. Natomiast nie złożyłam żadnego formalnego wniosku o taki zakup – zastrzega dyr. Kleczka-Zdebel i zarazem dziennikarka redakcji Telewizji Zabrze.

Jak podkreśla, wielkim nieporozumieniem jest interpretowanie, jakoby CIK chciał sobie kupić „wypasiony” komputer do zwykłej pracy biurowej.


(…)

Czym jest serwer emisyjny?
Jej słowa w pełni potwierdza także wspomniany rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego, który przez wiele minionych lat pracował w Telewizji Silesia.

- Urządzenie, o którym mowa, to profesjonalny serwer emisyjny wykorzystywany w pracy redakcji i stacji telewizyjnych. Jest sercem całego systemu. Służy do automatyzacji emisji materiałów wideo – od nagrywania i edycji po odtwarzanie zaplanowanych klipów z grafiką, tytułami i dźwiękiem. Pozwala na jednoczesne wykonywanie wielu zadań, takich jak zgrywanie, montaż i emisja programu bez przerywania pracy. Dzięki temu możliwe jest prowadzenie emisji 24 godziny na dobę, bez potrzeby używania nośników fizycznych. Urządzenie obsługiwane jest zdalnie, co ułatwia zarządzanie treściami i planowanie emisji z dowolnego miejsca w siedzibie redakcji – podkreśla Rafał Kulig.

Jak precyzuje, tego typu komputer służy do tworzenia, montażu i renderowania materiałów wideo oraz grafik, które później trafiają do emisji. W redakcji telewizyjnej używa się go m.in. do przygotowywania czołówek, animacji, plansz informacyjnych, materiałów promocyjnych czy montażu reportaży.
- Dzięki dużej mocy obliczeniowej i profesjonalnym podzespołom, taka stacja umożliwia płynną pracę z plikami w wysokiej rozdzielczości i skraca czas produkcji materiałów. Jest więc narzędziem pracy redaktorów i grafików – podsumowuje rzecznik magistratu.

Czy prawdziwa byłą jednak krążąca informacja, jakoby CIK wystąpiło do Wydziału Kultury o zgodę na taki zakup i jaka była odpowiedź na wniosek?

(…)


POWYŻSZA PUBLIKACJA JEST FRAGMENTEM OBSZERNEGO ARTYKUŁU, KTÓRY W CAŁOŚCI DOSTĘPNY JEST W AKTUALNYM WYDANIU GŁOSU POD LINKIEM
https://eprasa.pl/news/głos-zabrza-i-rudy-śl/2025-11-13

 
 

FACEBOOK

SZYBKA POŻYCZKA

Z KOMORNIKIEM
32/260-00-33,

516-516-611,
Pośrednik CDF S.C.

firmy MATPOL

FINANSE Sp. z o.o 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA