Nowy "Głos Zabrza" już w kioskach i na eprasa.pl: kibice zaatakowali Węgrów, tajemnice radnych, tajny grill Morawieckiego, busz na osiedlu oraz 276 roboczogodzin miesięcznie lekarza ze szpitala miejskiego! Email
Wpisany przez Wojciech Słota napisz do autora    czwartek, 20 sierpnia 2026 10:54

Krajobraz jak po bitwie – tak najkrócej można opisać skutki ataku kilkudziesięcioosobowej grupy zamaskowanych napastników spod znaku Torcidy na grupę zagranicznych kibiców, którzy przyjechali na mecz Górnik – Ferencvaros Budapeszt. W wyniku zajścia zdemolowano popularną pizzerię u zbiegu ul. Wolności i de Gaullea, przy czym w jej środku byli też zupełnie przypadkowi klienci, w tym rodzina z dziećmi. Sprawa odbiła się szerokim echem: relacjonowały ją krajowe telewizje, które przytaczały komentarze zbulwersowanej minister spraw zagranicznych, Anity Orban. Zabrakło za to potępienia incydentu przez władze Górnika czy samego Lukasa Podolskiego, który prowadzi inny lokal gastronomiczny w centrum miasta... Jaki był przebieg i następstwa, tego że KIBICE ZAATAKOWALI WĘGRÓW donosimy w najnowszym wydaniu Głosu Zabrza i Rudy Śląskiej, jedynego w mieście lokalnego tygodnika (na rynku prasowym od 1956 roku!), który można nabywać już w punktach sprzedaży gazet, a także na stronie eprasa.pl

Ponadto w naszej gazecie inne tematy, w tym:

 

ZERO NA KONCIE I ZERO DEBETU – czyli jak oni to robią? Prezentując dochody i stan posiadania zabrzańskich samorządowców, zastanawiamy się jakim cudem niektórzy radni mogą być biedni jak przysłowiowa mysz kościelna… No, ale są też tacy, którzy - pracą i służbą publiczną - dorobili się okrągłych kwot, nieruchomości i drogich aut;

CISZEJ NAD TĄ UCHWAŁĄ… - to była przedziwna sesja Rady Miasta w Zabrzu. Nie dlatego, że po raz pierwszy w historii zabrzańskiego samorządu radna (Łucja Chrzęstek-Bar) zdecydowała się zaskarżyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uchwałę o wybraniu na jej miejsce do prezydium RM Adama Harasimowicza i może się okazać, iż ten zasiada w fotelu wiceprzewodniczącego bez umocowania prawnego. Chodzi o to, że choć temat ważny i wyjątkowy, to wszyscy radni solidarnie nabrali w jego sprawie wody w usta w trakcie dyskusji nad uchwałą. W efekcie, gdyby nie nasza obszerna publikacja na ten temat sprzed tygodnia, zwykli Zabrzanie nie wiedzieliby, o co toczy się gra;

CZY TO JEST BEZPIECZNE? - jak informowaliśmy już na naszych łamach w ostatnich tygodniach, w zeszłym roku rekordzista zarobił w Szpitalu Miejskim ponad 800 tys. zł, co daje średnio ponad 66 tys. zł miesięcznie. A mówimy o jednostce, która w zeszłym roku odnotowała 20 milionów złotych strat i wciąż istnieje tylko dlatego, że zabrzański samorząd systematycznie wspiera jego budżetu kolejnymi milionami publicznych pieniędzy. Teraz zaś potwierdziliśmy w korespondencji z placówką, iż w zeszłym roku ów rekordzista zarobkowy uzyskał taki dochód, gdyż oficjalnie – według dokumentacji księgowej i kadrowej – przepracował w sumie 3.312 godzin, co daje miesięcznie 276 godzin. Żeby wyrobić taki pułap musiał pracować średnio około 9 godzin dziennie, wliczając w to wszystkie weekendy i dni świąteczne!;

ŚCIŚLE TAJNE - ta wizyta utrzymywana była w takiej tajemnicy przed mediami i mieszkańcami, iż o przybyciu byłego premiera Polski Mateusza Morawieckiego do Zabrza nie wiedział nawet rzecznik prasowy miejscowej policji, choć służby ją jednak dyskretnie zabezpieczały. W ubiegłą środę (12 sierpnia) po południu w restauracji Pod Kasztanami odbyło się regionalne spotkanie sympatyków Rozwoju Plus – a więc nowego ugrupowania na polskiej scenie politycznej, powstałego po rozłamie w łonie Prawa i Sprawiedliwości;

PIERWSZA OCENA – kolejna edycja budżetu obywatelskiego nabiera rozpędu! Weryfikację przeszło ponad 60 projektów, ale można się jeszcze odwoływać i bronić odrzuconych pomysłów. A głosowanie już za kilka tygodni!;

BUSZ OSIEDLOWY - nasza interwencja prasowa ujawniła poważną nieprawidłowość w utrzymaniu zieleni miejskiej po reorganizacji tej usługi w całym mieście. Jak się okazuje, nowy podział terenów i obowiązków przeprowadzono w taki sposób, że obecnie nikt nie odpowiada za koszenie rozległego terenu zielonego przy ul. Budowlanej w Rokitnicy, pomiędzy główną drogą dojazdową do osiedla, cmentarzem i budynkiem Szkoły Podstawowej nr 29, w którym siedzibę ma także nowa jednostka organizacyjna gminy – Centrum Usług Wspólnych. W efekcie zaniechań zawsze zadbany teren obecnie przypomina busz. Wszelkiego rodzaju chwasty, dzikie krzaki i trawska wyrosły tam już na dwa metry!;

ŁAZIENKA, KTÓREJ „NIE MA” - gdy Adrian Pawlik przed dwoma laty zamienił gminne mieszkanie przy ul. 3 Maja na podobne przy ul. Grunwaldzkiej (bezpośrednio z jego najemczynią), składało się ono z pokoju, kuchni, przedpokoju oraz toalety... na klatce schodowej. Mężczyzna - ponoć za zgodą wspólnoty - zaadaptował dodatkowo 30 metrów kwadratowych strychu, dzięki czemu w mieszkaniu urządził łazienkę, jednak bez wymaganych w podobnych przypadkach zezwoleń. W zeszłym tygodniu, po trzeciej już awarii instalacji odprowadzającej ścieki, zażądał od administratora (ZBM-TBS) jej przebudowy. Zarządca tłumaczy, że nie może tego zrobić, póki samowolne zmiany nie zostaną zalegalizowane...;

TANIEC I OBRAZY ZE SŁOMY - w niedzielę (16 sierpnia) na terenie Szkoły Podstawowej nr 43 w Zabrzu (ul. Buchenwaldczyków 25) królowała kultura Romów. Po raz drugi w historii miasta odbył się tam Piknik sąsiedzki - wydarzenie integracyjne zorganizowane przez Fundację Rozwoju Inicjatyw Społecznych we współpracy ze stowarzyszeniem na rzecz społeczności romskiej Amarodrom – Nasza Droga. Były muzyka, tańce, ekspozycja prac plastycznych i wiele, wiele rozmów i dyskusji;

KWIATY NAŁOGOWO - Marta Galantowicz brała udział w wielu wystawach zbiorowych, a i indywidualnych ekspozycji miała dużo. Najwięcej we Wrocławiu, gdzie mieszka, ale jeśli dobrze liczyć to akurat jubileuszowa (dziesiąta) czynna jest akurat w Zabrzu. W naszym mieście artystka już się pokazywała trzy lata temu na wystawie Coby nie było szaro w restauracji-klubie Twist. Królowały kwiaty, podobnie jak teraz, w filii nr 19 Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Sobieskiego 31;

WALKA BEZ PUNKTÓW - piłka nożna to niby prosta gra i każdy zna jej zasady, ale czasem można się zdziwić… Gorzką lekcję regulaminu obowiązującego w lidze okręgowej już przy okazji startu rozgrywek odebrał sztab szkoleniowy Walki. Bo cóż z tego, że zabrzańska drużyna wygrała w ubiegłym tygodniu inauguracyjne spotkanie z Carbo Gliwice (2-1), skoro po kilku dniach wynik z boiska anulowano, a do tabeli wpisano walkower (0-3). Dlaczego?;

JANIS ANTISE, CZYLI STRZAŁ W DZIEWIĄTKĘ? - Górnik od kilku lat ściąga do drużyny zagranicznych napastników, którzy jednak potem niestety zawodzą. W ostatnich latach rozczarowali nas choćby Sinan Bakis, Gabriel Barbosa czy Theodoros Tsirigotis… Tego lata klub wykosztował się zaś na Erika Prekopa, ale Czech też na razie nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Górnik więc nadal szuka klasowego gracza na szpicę i w ubiegłym tygodniu poinformował o zakontraktowaniu niejakiego Janisa Antiste`a. Czy to będzie wreszcie „strzał w dziesiątkę”, a raczej w dziewiątkę, bo tak numerycznie określa się pozycję środkowego napastnika?;

DECYDUJĄCE STARCIA – zabrzańscy piłkarze nieudanie walczyli już tego lata o grę w Lidze Mistrzów (odpadli z Fenerbahce Stambuł) i Lidze Europy (z Ferencvarosem Budapeszt), a teraz przed nimi szansa na Ligę Konferencji. Tyle, że na drodze do tego celu stoi niezwykle mocne AS Monako. Mecz z potentatem ligi francuskiej już dzisiaj (20 sierpnia w Zabrzu) i za tydzień (27 sierpnia w Monako);

Najnowsze wydanie „Głosu Zabrza i Rudy Śląskiej” to wiele stron najważniejszych i najciekawszych informacji. Zapraszamy do wszystkich kiosków i salonów prasowych lub po sięgnięcie po elektroniczne wydanie naszej gazety pod adresem

https://eprasa.pl/34,406b73d45f

 
 

FACEBOOK

SZYBKA POŻYCZKA

Z KOMORNIKIEM
32/260-00-33,

516-516-611,
Pośrednik CDF S.C.

firmy MATPOL

FINANSE Sp. z o.o 


 

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA