KORONAWIRUS

koronawirus
Podaj łapę – rozmowa z Małgorzatą Witkowską-Zabawą o zabrzańskim schronisku dla zwierząt Email
Wpisany przez Przemysław Jarasz napisz do autora    piątek, 14 marca 2014 16:28

witkowska-zabawaTRZY NA CZY. MAŁGORZATA WITKOWSKA-ZABAWA (25 lat) –od 2001 roku wolontariuszka, a od 2008 roku pracownik schroniska Psitul mnie (Zabrze-Biskupice, ul. Bytomska 133), aktualnie zastępca kierownika placówki. Z Zabrzem związana od urodzenia i nie ma zamiaru tego zmieniać. Zwierzęta są jej największą życiową pasją. Kiedy mam już nieco dość szczekania i miauczenia ucieka w świat muzyki - zawsze pomaga jej słuchanie polskiego punk rocka!

- Czy w zabrzańskim schronisku dla bezdomnych zwierząt Psitul mnie czuć już wiosnę?

- W tym roku zima była dla nas łaskawa i mam nadzieję, że już się skończyła, a ponieważ z reguły jest to dla nas trudny okres. Bardzo wzrastają bowiem koszty utrzymania schroniska, zwierzaki muszą jeść więcej ciepłych posiłków i wiele z nich częściej choruje z powodów zimnej aury, dlatego i u weterynarza zostawiamy majątek. Przeciętnym mieszkańcom trudno sobie nawet wyobrazić, jak ciężko zimę znoszą psiaki, które dotychczas spały w ciepłym domu na kanapie, a teraz pozostaje im tylko chłodny boks.

- Czy pracownicy i wolontariusze zabrzańskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami szykują jakieś nowe akcje edukacyjne i społeczne?

- Tego typu działania trwają cały rok - zaczęliśmy regularnie pojawiać się na akcjach w centrum handlowym Platan, prowadzimy zajęcia dla dzieci, a szkoły i przedszkola same też odwiedzają schronisko bez względu na porę roku. Chociaż z wiosną nadchodzą różne imprezy w plenerze, na których często pojawiamy się z psiakami i naszym stoiskiem. Na przykład na pewno nie zabraknie nas 31 maja na Majowym Graniu w parku przy ul. Dubiela. A już niebawem, 20 marca, odbędzie się konkurs plastyczno-literacki Kochajmy zwierzęta w Szkole Podstawowej nr 24 w Zabrzu-Mikulczycach.

- Czy Psitul mnie ma jakieś wyjątkowe potrzeby lub ważne sprawy do przekazania?

- Najważniejsze jest dla nas, żeby właściciele szukali u nas swoich zwierzaków, ponieważ przebywają u nas głównie zagubione czworonogi. Ludzie często nie wiedzą, że należy zajrzeć do schroniska, gdy pies nam w popłochu ucieknie albo po prostu pobiegnie w nieznane. A jeśli ktoś pragnie przygarnąć nowego zwierzaka pod swym dachem i zapewnić mu miskę i ciepły kąt, to też warto nas odwiedzić. Kundelki i koty-dachowce nie są w niczym gorsze od tych rasowych. Są piękne, mądre, posiadają książeczkę zdrowia, mają wszystkie niezbędne szczepienia, większość zwierzaków jest po zabiegach sterylizacji i kastracji i są zachipowane. Oczywiście zapraszamy do obserwowania naszych stron w internecie: www.psitulmnie.pl i www.facebook.com/psitulmnie. Wrzucamy tam zdjęcia naszych podopiecznych i informujemy o różnych akcjach czy najpilniejszych potrzebach. Zaś tych, którzy kochają zwierzęta, a z różnych powodów nie mogą ich mieć w domu, zachęcamy do tzw. wirtualnej adopcji jednego, wybranego zwierzaka.

 
Zobacz także

» Aniołki Psitula. Trzy wolontariuszki zebrały dla schroniska dla bezdomnych zwierząt 126 tys. złotych

INICJATYWY SPOŁECZNE. Wśród zabrzańskich miłośników zwierząt i sympatyków schroniska „Psitul mnie” coraz powszechniejszym zainteresowaniem cieszą się tzw. internetowe bazarki, podczas których wystawiane są na licytacje przeróżne...

» Nowoczesna buda dla "Psitula"

INWESTYCJE. Już wkrótce Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt “Pisitul mnie”, prowadzone przez zabrzański oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, będzie miało nową nowej siedzibę.  Miasto Zabrze pozyskało na nowy obiekt dla...

» Przywróćmy Zabrze mieszkańcom. Rozmowa z radnym MIROSŁAWEM DYNAKIEM, jednym z zabrzańskich liderów ugrupowania marszałka Kornela Morawieckiego – „Wolni i Solidarni”

OGŁOSZENIE. - Dla wielu obserwatorów życia publicznego Zabrza wielkim zaskoczeniem, ale i rozczarowaniem był fakt, iż tutejsze struktury Kukiz’15 dosłownie w ostatniej chwili nie wystawiły pana jako swego kandydata do wyborów...

» Szpitalne specjały – rozmowa z Joanną Jurkiewicz, dietetyk w zabrzańskim szpitalu

TRZY NA CZY. JOANNA JURKIEWICZ (31 lat) – dietetyk w Szpitalu Miejskim przy ul. Zamkowej w Zabrzu. Urodzona w Zabrzu, absolwentka III Liceum Ogólnokształcącego i Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Uwielbia turystykę górską i...

» Kolorowa czerń – rozmowa z Romanem Starakiem

TRZY NA CZY. ROMAN STARAK (86 lat) – pochodzi z Tarnopola, ale całe powojenne życie związał z Zabrzem i kilkoma śląskimi uczelniami, na których wykładał sztuki plastyczne. Uprawia przede wszystkim grafikę, ale także rysunek i malarstwo....
Reklama
REKLAMA
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA