Reklama
Przywróćmy Zabrze mieszkańcom (2). Rozmowa z radnym MIROSŁAWEM DYNAKIEM, kandydatem na Prezydenta Zabrza z ramienia ugrupowania marszałka Kornela Morawieckiego – „Wolni i Solidarni” Email
Wpisany przez Głos Zabrza napisz do autora    piątek, 28 września 2018 13:10

OGŁOSZENIE WYBORCZE. - Z jakimi reakcjami spotykacie się Państwo po ogłoszeniu, iż zabrzańscy społecznicy pod szyldem „Wolni i Solidarni” Kornela Morawieckiego startują nie tylko do Rady Miasta, ale i ubiegają się o prezydenturę?

- Reakcja mieszkańców zwykle jest przychylna. Widać wyraźnie, że społeczeństwo potrzebuje wytchnienia, zmian. I to nie tylko od sporu PiS-PO, ale i zawłaszczenia Zabrza: ludzi cieszy, że pojawiła się sensowna alternatywa. Naturalnie bywają też komentarze negatywne, ale takie zawsze się zdarzają, a my szanujemy prawo do krytyki.

- A te nieprzychylne komentarze, to na przykład jakie?

- (śmiech) Dotyczą głównie... moich brwi, co uważam za dobry sygnał, skoro to ma być najpoważniejszą wadą kandydata na prezydenta. Ponadto, wskazywano np. na kwestię wiarygodności: że byłem w klubie radnych PiS, potem przeszedłem do Kukiz 15, a teraz do WiS.

- No właśnie, jak rozumieć te zmiany?

- Bardzo prosto: jestem lojalny wobec ludzi i wartości, a niekoniecznie szyldów. Zwłaszcza wtedy, gdy lokalni działacze tych struktur zamiast działać dla dobra wspólnego, wolą układać się z nieporadną władzą, niż narażać się i walczyć o uczciwość. Lokalny PiS unikający badania nieprawidłowości w zabrzańskim samorządzie, czy lokalne struktury K’15 lawirujące do ostatniej chwili, nie mają w mojej ocenie nic wspólnego z uczciwością i pracą dla wspólnego społecznego dobra, deklarowanego przez ich centrale, które bardzo szanuję. Na takie lokalne odchylenia od tych wartości, nie ma przyzwolenia ani mojego, ani też wielu innych mieszkańców Zabrza.

- Pan jednak się naraził i przypłacił dwoma kuriozalnymi sprawami sądowymi wytoczonymi przez dyrektorkę Zabrzańskiego Kompleksu Rekreacji, którą jako radny miejski próbował Pan kontrolować, reagując na szereg zgłoszeń i zawiadomień. Czy te procesy mogą stanowić dla Pana jakąś przeszkodę w wykonywaniu mandatu radnego czy prezydenta miasta?

- Absolutnie nie. To trzeba jasno powiedzieć – nawet ewentualne wyroki wobec mnie (czego nie zakładam) nie spowodują nagłego odwołania mnie w trakcie kadencji samorządu. Tak dzieje się tylko w przypadku karnego skazania z oskarżenia prokuratury. Tymczasem w jednej sprawie pozwany zostałem z powództwa cywilnego, a w drugiej z tzw. oskarżenia prywatnego wykorzystując do tego okryty złą sławą artykuł 212 KK, którym próbuje się „gnębić” polityków czy dziennikarzy za publiczne wypowiedzi.

- Dlaczego więc wytoczono przeciwko Panu te działa sądowe?

- Traktuję to jako działania odwetowe za moje zaangażowanie w samorządzie i tropienie nieprawidłowości w instytucjach gminy. Mam wrażenie, że chodzi po prostu o przedstawienie mnie w negatywnym świetle, utrudnienie działalności prowadzonej dla dobra mieszkańców. Działam społecznie, aby pomagać innym. Każdy mały sukces napędza mnie do dalszego działania.

- Co w Pańskiej ocenie miałoby wyróżniać zabrzański WiS od innych ugrupowań?

- Uważamy każdego mieszkańca Zabrza za najważniejszy podmiot prowadzonej polityki lokalnej i samorządowej. Człowiek jest najważniejszy, nie ślepe poddanie partyjnym wytycznym, bezduszne dążenie do zagarnięcia jak największych profitów, czy zakulisowe układy. Uczyńmy Zabrze miastem wolnym od wspomnianej układowości, nieformalnych wpływów, sitwy, a niekiedy wręcz patologii władzy.

- Czyżby zatem obecna władza w Zabrzu sobie nie radziła?

- Obecne władze Zabrza nie tyle, że sobie nie radzą, ale są nieraz bardzo aroganckie i despotyczne. Otrzymuję sygnały, że ludzie boją się wyrazić własne zdanie; co więcej sam często obawiam się, czy osoby wspierające mnie, nie poniosą z tego tytułu negatywnych konsekwencji. A to przecież nie pasuje do państwa prawa tylko do tyranii. Podsumowując, z pewnością wiele trzeba będzie naprawić, wiele też zmienić. Już wkrótce przedstawimy nasz szczegółowy program.


Rozmawiał: ANDRZEJ MOROŃ

 

sfinansowano ze środków KW WiS

 
Zobacz także

» Przywróćmy Zabrze mieszkańcom. Rozmowa z radnym MIROSŁAWEM DYNAKIEM, jednym z zabrzańskich liderów ugrupowania marszałka Kornela Morawieckiego – „Wolni i Solidarni”

OGŁOSZENIE. - Dla wielu obserwatorów życia publicznego Zabrza wielkim zaskoczeniem, ale i rozczarowaniem był fakt, iż tutejsze struktury Kukiz’15 dosłownie w ostatniej chwili nie wystawiły pana jako swego kandydata do wyborów...

» Radny MIROSŁAW DYNAK: - Walczę o SOLIDARNOŚĆ, kompletuję listy wyborcze. Zapraszam do współpracy wszystkich zatroskanych o Zabrze

OGŁOSZENIE. Zabrze, nasze miasto. Nasze wspólne, a więc przede wszystkim każdego mieszkańca, a nie tylko władz samorządowych i osób na stanowiskach. Ale jakże często o tym się zapomina, o godności i prawach każdego, także...

» Radny Mirosław Dynak (KUKIZ’15): „Zamierzam wykazać bezprawność najnowszej decyzji samorządu w sprawie podwyżki cen śmieci”

SAMORZĄD, OŚWIADCZENIE. "W najbliższym czasie znowu dotknie nas kolejna już podwyżka opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Najczęściej wybierany przez mieszkańców wariant, czyli odbiór odpadów zbieranych selektywnie, podrożeje...

» Radny Mirosław Dynak - jedyny „kukizowiec” w Radzie Miasta Zabrze. Ten bezpartyjny związkowiec górniczy chce nadal pomagać mieszkańcom i walczyć z nieprawidłowościami w samorządzie

OŚWIADCZENIE PŁATNE. Szanowni Zabrzanie. W odpowiedzi na pojawiające się pytania mieszkańców pragnę potwierdzić, iż w dniu 19 czerwca br. wstąpiłem do Stowarzyszenia Kukiz '15 i z rąk jego lidera oraz założyciela - Pawła Kukiza -...

» Mirosław Dynak – według portalu samorządowego siódmy w kraju pod względem popularności niezależny radny z Zabrza - dziękuje mieszkańcom za solidarność i wsparcie wobec próby karnego skazania go na więzienie za krytykę dyrekcji Aquariusa

OGŁOSZENIE. Szanowni Zabrzanie! Serdecznie dziękuję Wam za każdą formę okazanego wsparcia: od dobrego słowa, przez wszelką pomoc w pełnieniu mandatu radnego. Szczególnie jestem wdzięczny za okazane mi wsparcie społeczne w sądzie, gdzie...
 

FACEBOOK

Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA